Park Miniatur Świat Marzeń Inwałd

Park Miniatur Świat Marzeń w Inwałdzie to miejsce, gdzie można obejrzeć ponad 60 miniatur najsłynniejszych budowli z całego świata bez wychodzenia z Małopolski. Rozciągający się na 7,5 hektara kompleks łączy w sobie edukacyjną wystawę architektonicznych ikon z lunaparkiem, średniowieczną warownią i innymi atrakcjami. To opcja na całodniowy wypad dla rodzin z dziećmi, choć nie tylko – staranne odwzorowanie budowli docenią też miłośnicy architektury.

Park Miniatur Świat Marzeń Inwałd
Wadowicka 169, 34-120 Inwałd
★ 4.6
Park Miniatur Świat Marzeń w Inwałdzie to wyjątkowe miejsce, gdzie w jednym miejscu można podziwiać miniatury największych architektonicznych skarbów świata. Rozległy kompleks łączy w sobie edukację i rozrywkę, oferując atrakcje zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Spacerując między miniaturami, można przenieść się w czasie i przestrzeni, odkrywając piękno architektury w skali 1:25 i 1:15.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • ponad 60 miniatur znanych budowli
  • lunapark z klasycznymi atrakcjami
  • możliwość zwiedzania wnętrza piramidy
  • średniowieczna osada z rzemieślnikami
  • piękne ogrody sprzyjające spacerom

Miniaturowa podróż dookoła świata

Główną atrakcją parku są miniatury wykonane w skali 1:25, dzięki czemu można łatwo porównać rzeczywiste wymiary poszczególnych obiektów. Spacerując alejkami, przechodzi się od Wieży Eiffla do Koloseum, od Statui Wolności do Muru Chińskiego. Są tu Krzywa Wieża z Pizy, Big Ben, Łuk Triumfalny, Sfinks, Biały Dom i dziesiątki innych.

Wyjątek od skali stanowią największe obiekty. Kompleks watykański – Plac św. Piotra wraz z Bazyliką – wykonano w skali 1:15, natomiast wenecki zespół z Placem św. Marka, Bazyliką i Dzwonnicą powstał w skali 1:10. To rozwiązanie pozwala zachować proporcje i detale bez konieczności tworzenia gigantycznych modeli.

Nie zabrakło polskich akcentów. Krakowskie Sukiennice, zamek w Malborku, zamek w Pieskowej Skale czy zamojski rynek pokazują, że rodzima architektura nie ustępuje światowym kudom. Całość otoczona jest zadbaną roślinnością tworzącą Ogrody Parku Miniatur – zieleń stanowi tło dla budowli i sprawia, że spacer jest przyjemny nawet w upalne dni.

Wszystkie miniatury to wierne kopie oryginałów, wykonane z dbałością o szczegóły. Można wejść do środka egipskiej piramidy i zobaczyć rekonstrukcję grobowca Tutenchamona z pośmiertną maską, rydwanem i złotym tronem.

Więcej niż park miniatur

Świat Marzeń to większy kompleks niż sama wystawa architektoniczna. Na terenie działa lunapark z klasycznymi atrakcjami – diabelskim młynem, autoscooter, kolejką Farma, karuzelą Beczułka czy Egypt Spinning Coaster. Jest też kino 5D, dom strachów Egipt Horror Show i koło młyńskie.

Osobną częścią jest Baśniowa Warownia – średniowieczny zamek na wzgórzu otoczony drewnianym murem. Na podzamczu znajduje się średniowieczna osada z chatami rzemieślników: kowala, powroźnika, garncarza i tkacza. W Smoczych Ziemiach można spotkać Inwałdzką Smoczycę i smoka Szafirka, a także uczestniczyć w animacjach z rycerzem Paszko i czarownicą Arianą.

Zielony Labirynt to dodatkowa atrakcja dla tych, którzy lubią zagadki przestrzenne. Warto też zajrzeć na Wystawę Tutenchamona, która przenosi w świat starożytnego Egiptu i faraonów.

Dla kogo to miejsce

Park sprawdzi się przede wszystkim jako miejsce rodzinnego wypadu. Dzieci mogą biegać między miniaturami, jeździć na karuzeli i poznawać światową architekturę w formie zabawy. To dobra lekcja geografii bez nudy podręcznikowej.

Dorośli bez dzieci też znajdą tu coś dla siebie – miniatury są na tyle dokładne, że warto je oglądać spokojnie, porównując proporcje i detale. Dla osób, które zwiedzały oryginały, to ciekawa konfrontacja wspomnień. Dla tych, którzy jeszcze nie byli, to rodzaj przewodnika po tym, co warto zobaczyć w przyszłości.

Osoby starsze mogą mieć problem z dłuższym spacerem po rozległym terenie, choć ścieżki są utwardzone i wygodne. Warto wziąć to pod uwagę planując wizytę.

Historia parku

Park otwarto 19 maja 2007 roku w niewielkiej miejscowości Inwałd położonej między Andrychowem a Wadowicami, u stóp Beskidu Małego. Od początku koncepcja zakładała połączenie edukacji z rozrywką – pokazanie światowej architektury w przystępnej formie.

Przez lata kompleks rozbudowywano, dodając nowe miniatury i atrakcje. Powstała Baśniowa Warownia, rozwinięto lunapark, dodano kino 5D i inne elementy. Dziś to jeden z większych parków tego typu w Polsce, odwiedzany przez dziesiątki tysięcy osób rocznie.

Ile czasu zarezerwować na wizytę

Sam spacer po parkach miniatur zajmuje godzinę, może półtorej, jeśli oglądać wszystko spokojnie i robić zdjęcia. Dodając lunapark, warownię, labirynt i inne atrakcje, łatwo spędzić tu pół dnia. Rodziny z małymi dziećmi często zostają na cały dzień – jest gdzie usiąść, coś zjeść, a dzieciaki mają mnóstwo do zwiedzenia i przeżycia.

Warto przyjść wcześniej, żeby uniknąć tłumów, zwłaszcza w weekendy i wakacje. Park jest otwarty sezonowo, głównie od wiosny do jesieni.

Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd

Park znajduje się przy ulicy Wadowickiej 169 w Inwałdzie. Dojazd samochodem z Krakowa zajmuje około godziny – trzeba jechać drogą krajową nr 52 w kierunku Wadowic, a następnie skręcić zgodnie z oznakowaniem. Z Katowic to podobna odległość. Parking jest na miejscu.

Komunikacją publiczną można dojechać autobusem do Andrychowa lub Wadowic, a stamtąd lokalnym połączeniem do Inwałdu, choć nie jest to najwygodniejsza opcja. Zdecydowanie łatwiej z własnym transportem.

Ceny biletów różnią się w zależności od wybranego pakietu – można kupić wstęp tylko do parku miniatur albo bilet łączony z lunaparkiem i innymi atrakcjami. Warto sprawdzić aktualne ceny na stronie internetowej parku lub zadzwonić pod numer 696 080 944. Kontakt mailowy: [email protected].

Na terenie działają punkty gastronomiczne serwujące typowe przekąski i posiłki. Jest też restauracja w pobliskim hotelu. Można też przynieść własne jedzenie i zjeść na terenie parku – są miejsca do siedzenia.

Park ma powierzchnię 75 000 metrów kwadratowych, czyli 7,5 hektara. To spory teren do przejścia, więc wygodne buty to podstawa.

Inwałd to niewielka miejscowość, więc nie ma tu wielkiej infrastruktury turystycznej. Jeśli ktoś planuje dłuższy pobyt w okolicy, warto rozważyć noclegi w pobliskich Wadowicach lub Andrychowie. Stamtąd blisko też do innych atrakcji Małopolski.