Dinolandia Inwałd

Dinolandia w Inwałdzie to park rozrywki, który łączy ponad pięćdziesiąt figur prehistorycznych stworzeń z całkiem sporą dawką typowych parkowo-rekreacyjnych atrakcji. Miejsce powstało z myślą o dzieciakach zafascynowanych dinozaurami, ale rozrosło się na tyle, że można tu spędzić kilka godzin nawet jeśli dinozaury nie są główną pasją młodego odkrywcy.

Park leży w Inwałdzie, małej miejscowości między Andrychowem a Wadowicami, bezpośrednio przy drodze wojewódzkiej nr 52 łączącej Kraków z Bielskiem-Białą. Z Krakowa to niecała godzina jazdy autem. Lokalizacja jest dość wygodna – widać park z drogi, parking duży, więc logistycznie sprawa wygląda prosto.

Dinolandia Inwałd
Wadowicka 167, 34-120 Inwałd
★ 4.6
Dinolandia w Inwałdzie to raj dla małych odkrywców, gdzie dinozaury ożywają w formie imponujących figur. Ten park rozrywki łączy edukację z zabawą, oferując niezapomniane chwile dla całej rodziny. Znajdziesz tu nie tylko prehistoryczne stworzenia, ale także wiele atrakcji, które sprawią, że spędzisz tu kilka godzin w radosnej atmosferze.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • ponad pięćdziesiąt dinozaurów do odkrycia
  • możliwość wejścia do głowy dinozaura
  • Jaskinia Tajemnic dla małych poszukiwaczy
  • strefa paleontologiczna z wykopaliskami
  • park linowy i inne atrakcje w cenie biletu

Dinozaury – od najmniejszych po 22-metrowego olbrzyma

Główną atrakcją są oczywiście figury dinozaurów, pterozaurów i ichtiozaurów rozsianych po terenie parku. Jest ich ponad pięćdziesiąt, różnej wielkości i gatunków. Największy eksponat to mamenchizaur mierzący 22 metry – trudno go przegapić. Znajdziemy tu też klasyki: groźnego tyranozaura, długoszyjego diplodoka, stegozaura z charakterystycznymi płytami na grzbiecie czy najmniejszego kompsonata.

Figury stoją nieruchomo – nie poruszają się i nie wydają dźwięków, co dla niektórych dzieci może być rozczarowaniem, zwłaszcza jeśli wcześniej odwiedziły parki z animatronicznymi dinozaurami. Z drugiej strony, dla młodszych dzieci to akurat zaleta, bo niektóre ruchome dinozaury potrafią naprawdę przestraszyć. Tutaj można spokojnie podejść, dotknąć, zrobić zdjęcie.

Część dinozaurów ukryto za drzewami lub krzewami, niektóre stoją na wodzie. To dodaje elementu poszukiwania – dzieci lubią wypatrywać kolejnych okazów i odznaczać je na mapce parku.

Do jednego z dinozaurów można wejść do środka – dokładniej do jego głowy. To jedna z tych atrakcji, przy których ustawia się kolejka, bo każdy chce zrobić sobie zdjęcie z wnętrza prehistorycznego gada.

Jaskinia Tajemnic i inne atrakcje na trasie

Oprócz dinozaurów park oferuje Jaskinię Tajemnic – ciemne korytarze, przez które można przejść. Dla małych dzieci to całkiem spore przeżycie, bo w środku jest naprawdę ciemno i można się trochę pogubić. Dorosłym może się wydawać, że to nic szczególnego, ale czterolatki pamiętają tę jaskinię jeszcze rok później.

Na terenie parku działa też strefa paleontologiczna, gdzie dzieci mogą wcielić się w paleontologów i odkopywać kości dinozaurów. To klasyczna piaskownica z ukrytymi replikami kości, ale dzieci zwykle spędzają tam sporo czasu.

Park linowy, ścianka wspinaczkowa i aktywności

Dinolandia to nie tylko dinozaury do oglądania. Jest tu park linowy Crazy Trol z trasami na różnych wysokościach, ścianka wspinaczkowa dla tych, którzy chcą zobaczyć park z góry, oraz całkiem sporo standardowych parkowo-rozrywkowych atrakcji: basen z kulkami, dmuchana zjeżdżalnia, euro bungee, kolejka pirat, trampoliny.

Można też wypożyczyć rowerki, popływać łódkami po stawie, zagrać w mini golfa. Wszystkie te atrakcje są wliczone w cenę biletu wstępu, co jest sporym plusem – nie trzeba dokładać do każdej kolejnej rzeczy.

Mini golf ma kilka dołków i jest całkiem przyjemny dla rodzinnej zabawy. Łódki to klasyczne rowery wodne – nic odkrywczego, ale dzieci lubią.

Dla kogo jest Dinolandia

To miejsce stworzone głównie dla rodzin z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Trzy-, cztero-, pięciolatki będą zachwycone. Starsze dzieci też się pobawią, ale dinozaury mogą im się wydać zbyt statyczne, a część atrakcji zbyt dziecinna.

Jeśli dziecko jest fanem dinozaurów, to jazda warta świeczki. Jeśli nie, park oferuje wystarczająco dużo innych aktywności, żeby spędzić tu przyjemne popołudnie. Dla dorosłych bez dzieci to raczej nie jest cel sam w sobie.

Warto wiedzieć, że w Inwałdzie oprócz Dinolandii działa też Park Miniatur, Ogród Jana Pawła II, Warownia Inwałd i Mini Zoo Kucyk. Można kupić bilety łączone na kilka obiektów, ale realistycznie – w jeden dzień ciężko wszystko zobaczyć i ze wszystkiego skorzystać.

Park znajduje się tuż obok Parku Miniatur w Inwałdzie, więc jeśli ktoś ma ochotę i energię, może połączyć obie atrakcje tego samego dnia. Trzeba jednak liczyć się z tym, że dzieci będą zmęczone.

Ile czasu potrzeba na zwiedzanie

Spokojne przejście między dinozaurami i skorzystanie z kilku atrakcji zajmuje około 2-3 godzin. Jeśli dzieci będą chciały wykorzystać wszystko – park linowy, łódki, mini golf, piaskownię paleontologiczną, place zabaw – można śmiało zaplanować 4-5 godzin.

Na terenie parku jest restauracja z placem zabaw, więc można zrobić przerwę na posiłek. W menu jest specjalne Dinomenu dla dzieci z dinoburgerem, nuggetsami lub stripsami, frytkami, napojem i zabawką w zestawie. Ceny restauracyjne, ale w parku rozrywki to standard.

Warto zabrać ze sobą wodę i ewentualnie jakieś przekąski, bo dzieci po godzinie zabawy zwykle zaczynają być głodne.

Ceny biletów, godziny otwarcia i dojazd

Cennik biletów najlepiej sprawdzić na bieżąco na stronie parku, bo zmieniają się promocje i ceny sezonowe. Standardowo bilety kosztują kilkadziesiąt złotych od osoby. Regularnie pojawiają się promocje – na Dzień Dziecka, przy zakupie online, bilety rodzinne. Czasem można złapać bilety w promocji za 15-18 złotych, co przy takiej ilości atrakcji robi bardzo dobrą cenę.

Wszystkie atrakcje w parku są wliczone w cenę biletu wstępu – nie ma dopłat do poszczególnych aktywności.

Parking znajduje się przed wejściem do parku i kosztuje 15 złotych od samochodu za cały dzień.

Dojazd jest prosty – park leży przy drodze wojewódzkiej nr 52 na trasie Kraków–Bielsko-Biała, dokładny adres to ul. Wadowicka 167, 34-120 Inwałd. Z Krakowa to około godziny jazdy, z Katowic podobnie. Komunikacją publiczną trudniej – trzeba jechać do Wadowic, a stamtąd autobusem lokalnym lub taksówką.

Park jest otwarty sezonowo – głównie w miesiącach wiosenno-letnich i na początku jesieni. Dokładne godziny otwarcia zmieniają się w zależności od sezonu i warto je sprawdzić przed wyjazdem na stronie dinolandia.pl.

W weekendy, zwłaszcza w sezonie letnim, park organizuje dodatkowe wydarzenia – DinoPrzygody z animacjami, malowaniem jaj dinozaura, dinozaurowymi zawodami i warsztatami tworzenia ozdób. Warto sprawdzić kalendarz wydarzeń przed wizytą.

Przy kasach można wypożyczyć wózek – przydatna opcja dla rodziców z młodszymi dziećmi, bo teren parku jest całkiem spory i maluchy szybko się męczą.

Dinolandia to solidna propozycja na rodzinny wypad, szczególnie jeśli ma się w domu małego fana dinozaurów. Nie jest to spektakularne doświadczenie na miarę wielkich parków rozrywki, ale na popołudniową wycieczkę w okolicach Krakowa sprawdza się całkiem dobrze. Ceny w promocji są przystępne, atrakcji wystarczająco dużo, żeby dzieci się nie nudziły, a lokalizacja przy głównej trasie ułatwia logistykę.